komentarz · podsumowanie · serial

Nieregularny skrót serialowy #1

Nie umiem pisać o serialach, a może nie chcę umieć. Ale oglądam często i się zachwycam, nawet tymi do prasowania*. Dlatego to na BookHunters produkcjami telewizyjnymi (chociaż w dobie Netflixu, już nie koniecznie) zajmowała się głownie Arieen – ja brałam na tapetę zjawiska książkowe w internecie, i niegrzeczne wydawnictwa. Jednak czasami czymś się zachwycam w niewyjaśniony sposób, albo masochistycznie męczę tytuły, i wtedy lubię się tym podzielić. A ponieważ, jak do większości zjawisk kultury, mam pewne zrywy zainteresowania, to pisanie miesięcznych podsumowań nie sprawdza się u mnie zupełnie. Dlatego właśnie powstał mój Nieregularny Skrót Serialowy. Więc bez zbędnych wstępów, to co ostatnio oglądałam.

Hemlock Grove, o którym pisałam już kilkakrotnie. Serial był moim odkryciem. Pierwszy sezon miał w sobie taką lekką mieszankę ogranych motywów, swoistego napięcia i nieprzewidywalności. I oczywiście niesamowitą scenę transformacji w wilka! A jednak drugi sezon okazał się niewypałem z kilku powodów. Obejrzenie 10 odcinków zajęło mi masę czasu, głownie z powodu bardzo niejasnego motywu przewodniego. Przez pierwszych sześć odcinków fabuła składała się z… w zasadzie niczego, nie mogła nabrać tempa. A kiedy już jakaś akcja się pojawiła, i zaczynało się robić ciekawie, sezon się skończył, i to z takim finałem, który chciałabym wymazać z pamięci. Do cygańskich wilkołaków i europejskich, długowiecznych wampirów (albo jak kto woli upirów) dorzucono smoka. I to smoka tak nagłego i niepasującego, że nie wiem czy moje stalowe nerwy mają ochotę na 3 sezon.
Ciekawostka: serial powstał na bazie powieści, którą w momencie zamawiania 13 odcinków pierwszego sezonu, nie była jeszcze opublikowana. How crazy is that?

once upon a time collage

Once Upon a Time, czyli nie aż tak bardzo dawno temu. Biorąc pod uwagę moje niewielkie zasoby czasowe, udało mi się obejrzeć pierwszy sezon serialu. I owszem, fabuła jest mocno naciągana, momentami trochę tandetna, ale pozycja ma swój klimat – ten baśniowo-retelingowy, który odkryłam kilka lat temu z Mgłami Avalonu.
Właściwie to powinnam z tego miejsca podziękować Wiedźmie i Oceansoul za pośrednie namawianie mnie na sięgnięcie po UOaT – bo to one zachwalały, i wewnętrznie mnie zaklinały. Zresztą, Wiedźma jakiś czas temu opisała całkiem nieźle garść twistów z serialu, tych baśniowych oczywiście, które stały się kolejnym impulsem (i chyba tym ostatecznym) do rozpoczęcia seansu.
Once Upon a Time to ten serial, który ma swoje górki i dołki – bo wiadomo, zawsze się trafi jakiś nudny odcinek, który tylko zapełnia fabułę. Ale są też perełki, takie jak opowieść o Czerwonym Kapturku (Ruby/Red) czy historia Pięknej i Bestii. A sam Rumplestiltskin to już majstersztyk bohatera, który zręcznie wplata się w każdą opowiadaną baśń, a sam jest tak barwny, że nie wyobrażam sobie, by mogło go zabraknąć. Zresztą historia Złej Królowej też wygląda ciekawie, i odkrywanie przez cały sezon źródła jej nienawiści było niezłą zabawą.
Kluczowym elementem popularności OUaT jest ta przewrotność baśniowo, bo dobrze znane nam historie okazują się być zupełnie innymi bajkami.

Przede mną drugi sezon, jestem już po pierwszym odcinku. W końcu pojawia się Aurora, a przecież Meleficent przewinęła się przez kilka odcinków wcześniej. Śpiąca Królewna nie ma swojego szczęśliwego zakończenia, ale za to ma Mulan. Mulan, której się zupełnie nie spodziewałam.

Nie pozostaje mi nic innego, jak wgryźć się w fabułę drugiego sezony, i mieć nadzieje, że szybko dogonię aktualny czwarty, bo Elsa i Anna czekają.

*Za określenie babskich patrzydeł dziękuję podcastowi Kapryfolium, w jego 27 odcinku ;)

Advertisements

2 thoughts on “Nieregularny skrót serialowy #1

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s