blog · podsumowanie

Lipiec ’15

Czarownice z Miasta Fabryk i Magazynów rzuciły na mnie urok w lipcu. Klątwa mnie rozjechała i chyba trzyma się mnie dalej. Mimo to było dość aktywnie – bo gdy się mieszka w tak ciasnym i magicznym miejscu, różne rzeczy się zdarzają i przeszkadzają.

chappie

Na blogu wielka akcja sprzątania i porządkowania. W lipcu dorobiłam się zakładki Opowieści, gdzie mają się pojawiać moje teksty prawie-fabularne. I chociaż na razie świeci ona pustkami, zabieram się za poprawianie opowiadań z kwietniowego Camp NaNoWriMo. Na razie można za to przeczytać historyjkę Czarownic z Miasta Fabryk i Magazynów, które sponsorują to podsumowanie.

Już w sierpniu dorzuciłam też Portfolio, które skrywa się pod Blogiem i Autorką – a tam kilka starszych recenzji książek, które udało mi się uratować z odmętów internetu. Uporządkowałam też trochę moje wyzwania.

W sierpniu powinno pojawić się wszystkiego więcej.

Przeczytałam niewiele, bo dwa opowiadania Marissy Meyer (dostępne na jej wattpadzie): Glitches, z numeracją 0,5 w Sadze księżycowej, oraz The Queen’s Army, z numeracją 1,5. Zdecydowanie więcej pozycji mam do skończenia, takich rozgrzebanych lub zaczętych. Tutaj leżące od kilku miesięcy Wilcze przesilenie Anne Rice, dwa miesiące z DKK – Zabić drozda Harper Lee oraz Łowcy wilków Jamesa Olivera Curwooda, plus więcej Marissy Meyer w postaci kolejnych dwóch opowiadań oraz Fairest: Levana’s story.

Zdecydowanie lepiej poszło mi z odsłuchem audiobooków. W lipcu zaliczyłam cykl od Marii Lidii Kossakowskiej, o którym zresztą pisałam nie tak dawno.

Plany czytelnicze mam skromne. Przede wszystkim chcę skończyć te rozgrzebane rzeczy. Dodatkowo DKK czyta w sierpniu Tortilla flat Johna Steinbecka. I chciałabym móc już zacząć Maszynę do pisania K. Bondy, ale nie tykam nic nowego póki nie skończę chociaż fizycznych książek (z tych rozgrzebanych).

Moje wyzwania mają się kiepsko, bo jestem w tej chwili jakieś 4-5 pozycji w plecy z „12 książek”. I nie mam pojęcia, czy top jest jeszcze do nadrobienia.

Dosłuchać Gwiezdny pył. Przeczytać Amerykańskich bogów. Napisać tekst o Gaimanie.

Teraz powinien pojawić się raport NaNoWriMo z lipcowego Campa. Jednak w tym miesiącu odpadłam szybciej, niż zaczęłam pisać. Za to dumnie uznałam, że historia dżinna z imbryczka z kwietnia jest na tyle dobra, że mogę już niedługo pokazać ją ludziom.

Tradycyjna wzmianka filmowo-serialowa jest bardzo szczupła. Jak przez mgłę pamiętam, że coś tam widziałam w ostatnim czasie. Wart wspomnienia jest 7-odcinkowy serial BBC Jonathan Strange and Mr. Norrell (powieść nadal w planach). W nieco innych klimatach, oglądam anime Gangsta – rozkręca się. Widziałam Fury, Chappie, Ex Machina oraz Magic Mike’a (i pewnie coś jeszcze, ale widać było zbyt słabe bym zapamiętała).

I to tyle w tym wydaniu podsumowania. I oby sierpień był przepełniony natchnieniem od Bogini Kreatywności i Ciasteczek.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s