film · komentarz

Spacerem po Narnii

Zacznę od wyznania: nigdy nie przeczytałam Opowieści z Narnii. Nie żebym nie chciała, próbowałam nawet, ale chyba jestem już na to za stara. Czekam, aż będę mogła poczytać kolejnemu pokoleniu.

lucyPamiętam, jak z niekłamanym zachwytem obejrzałam Lwa, czarownicę i starą szafę (2005) – uroczy, ciepły i cudny. Magiczny taki. Po dziesięciu latach nadal się wzruszyłam. Przypomniałam sobie też Księcia Kaspiana (2008) oraz Podróż Wędrowca do Świtu (2010) i poczułam się oszukana.

Zanim zajmę się superprodukcjami wspomnę tylko, że istnieją trzy mini-serie od BBC, które powstawały w latach 1988, 1989 oraz 1990. W sumie to osiemnaście odcinków na podstawie czterech kolejnych części Opowieści z Narnii.

Produkcję BBC próbowałam oglądać ponownie (bo widziałam ją dawno temu jako dziecko i niewiele pamiętam) tuż po pojawieniu się filmu z 2005 roku – nic przyjemnego. I mam dość niezdrową chęć jednak obejrzenia tego dzieła.

Ale wracając do tematu. Dlaczego Narnia nie odniosła sukcesu i nie zobaczyliśmy więcej Eustachego na ekranie.

#1 Bo Kaspian stracił swój akcent. Ben Barnes to dobry aktor, o mało angielskiej urodzie (i dobrze!). I mam wrażenie, że tylko on sprawił, że nakręcenie Podróży Wędrowca do Świtu w ogóle stało się faktem. Tylko nie rozumiem, co stało się z postacią Kaspiana? Jakbym widziała dwie osobne postacie w tych filmach, bo w Księciu Kaspianie ma akcent (w zasadzie nie wiem dlaczego, bo nikt z jego pałacowego otoczenia go nie ma, a aktor jest Anglikiem….) a potem już nie. Pewnie bym się nie domyśliła, ale maraton…

Troszkę to niemądre. Dodatkowo Ben w filmie był jakoś tak opalony (a może to po prostu efekt gry światła i cienia?) i przez cały czas miałam wrażenie, że jest jakimś Hiszpanem – w Podróży… już nie (a tu się opalić powinien, halo, przecież byli na statku!).

#2 Drewniane aktorstwo. Z młodych aktorów najbardziej wykazał się Will Poulter wcielający się w Podróży Wędrowca do Świtu w Eustachego Scrubba. Rodzeństwo Pevensie już tak dobre nie jest, chociaż na prowadzenie zdecydowanie wybija się Georgie Henley w roli Lucy – reszta to niestety aktorzy jednej twarzy. Takie bolesne i jednowymiarowe spojrzenia. Nawet zakochana Susan (w tej roli Anna Popplewell) wypada słabo.

#3 Target. Nie jestem pewna, do kogo twórcy próbowali skierować filmy. Rozumiem, że nowe super-ekranizacje powstały w odpowiedzi na potterowy boom – i to w sumie świetnie, że chcemy pokazać dobre historie nowemu pokoleniu. Efekty specjalne były jakie były – raz lepsze raz gorsze; reklama? – może w USA, bo jakoś się do mnie nigdy nic nie przebiło. Przypuszczam, że współcześni młodzi czytelnicy nie znają Opowieści z Narnii (nawet ja ich nie znam, już się przyznałam na początku), więc film może im się wydać wtórny?

Mój mini-maraton skończyłam ze smutkiem, i posmakiem kiepsko wykorzystanego potencjału. Widziałam sporo technicznych/technologicznych niedociągnięć, które już dziesięć lat później przegrywają z widzem.

Nowa Narnia jest preludium do masochistycznego obejrzenia tej od BBC – z kolei tekst ten jest zapowiedzią kolejnego. Tak jest – biorę na klatę porównanie obu produkcji. Dodatkowo okazałam się na tyle szalona, że kupiłam ebook 7 w 1 za pól funta – to tylko 800 stron, przeczytam na stare lata.

PS Kiedy pisałam ten tekst, zupełnie nie zdawałam sobie sprawy, że na 2017 rok zaplanowana jest premiera Srebrnego krzesła. Nagle po siedmiu latach mamy wrócić do Narnii jak gdyby nigdy nic i cieszyć się jej cudownością. Czy tylko mi wydaje się to dziwne? Fani, którzy zakochali się w Lwie, czarownicy i starej szafie są już o 22 lata starsi (będą, bo teraz są tylko o 20 lat starsi) i pewnie mają własne dzieci.

Dodatkowo IMDB raczej milczy w tej sprawie i widnieje tam 2016 rok – mnie ma obsady, nie ma nic. Z kolei moje informacje pochodzą z polskiego FilmWebu.

Reklamy

7 thoughts on “Spacerem po Narnii

  1. To Narnii było więcej niż trzy???

    Co do filmów, nie wiem jak to nazwać, fantasy-familijnych? Fantasy-dla dzieci i młodzieży? Wciąż czekam na coś pokroju „Gwiezdnego pyłu” – bawi mnie ten film nieprzerwanie ilekroć go oglądam, bo ma magię, tempo, bohaterów… wszystko uporządkowane i porządne. Obejrzałam pierwszą „Narnię” i mnie nie porwała. Obejrzałam też „Złoty kompas”, którego kolejnych części nawet nigdy nie nakręcili i też choć z początku wydawał się magiczny pozostawił dosyć „meh” wrażenia i trochę mnie zniechęcił do dalszego poszukiwania takich pozycji, a jeszcze jest to coś z pociągiem na północ chyba.

    Ew. z tego typu filmów polecam „City of Ember” – trochę jest dziwne i inne, ale ostatecznie uważam to za plus, nie minus. Zresztą książka na podstawie której powstał też miała dalszy ciąg, nigdy nie zekranizowany.

    Z jakiegoś powodu tylko Harry’emu udało się utrzymać równe tempo ekranizacji i utrzymać zainteresowanie. Nie wiem, czemu pozostałym filmom to nie wychodzi, ale też nie przepadam za Potterem.

    1. Własnie też zauważyłam, że tylko Harry’emu się udało. Ponoć całkiem niezły jest też Percy Jackson ale w wydaniu książkowym.
      Jakoś tak mi smutno, że się dzieciaki nie zachwycają filmami dla nich (tylko ja czasami:P).

  2. Mogę dołączyć do grona osób, które Narnii nie przeczytały. Jakoś nam po drodze nie było. Serial BBC kojarzę przez mgłę, ale jakoś bardziej w kontekście „koleżanka oglądała a ja czasami z nią”, niż z jakiś własnych miłości, ale nic więcej. Ba, pierwszej Narni filmowej tyż nie widziałam. Dopiero Kaspiana, bo mi się podobał trailer (najlepsze sceny w nim dali >.>) i z całego filmu zapamiętałam tylko ten akcent… zrobił mi film. Jak oni go potem zlikwidowali, to że tak powiem: lipa. :( Jakoś mnie do dalszego grzebania w Narnii nie ciągnęło, teraz ciągnie jeszcze mniej.

    1. No akcent wyparował. W ogóle w filmach pojawiają się super aktorzy, ale filmy jakoś nie przyciągają tłumów. Mimo wszystko, i tak jestem ciekawa „Srebrnego krzesła” :)
      A co do BBC – jestem po 1 odcinku, książkę doganiam. Daje mi to do myślenia i próbuje spisywać co ciekawsze spostrzeżenia na bieżąco :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s