k-dramy

Jak zacząć z k-dramą? #2

Oto druga część mojego czysto subiektywnego wyboru k-dram. Tym razem mam zamiar zapuścić się w rejony bardziej romantyczne i bardziej komediowe – bo takie tytuły wybieram najczęściej. I powiedzmy sobie szczerze, k-dramy to rozrywka odmóżdżająca, która ma na celu oderwanie widza od rzeczywistości, nie zawsze tak cudownej. My wszystkie fanki jesteśmy jak Clair z Dramaworld, dlatego wybaczamy klisze i głupie rzeczy.

modern_farmer
Sponsorem odcinka została ekipa z dramy „Modern farmer” i pole kapusty.

Dla przypomnienia, pierwszą cześć mini-cyklu można przeczytać TUTAJ, i skupiłam się tam na web-dramach, dramach supernaturalnych – w bardzo ogólnym znaczeniu (bo dla przykładu jest masa time-travel dramas, których nie uwzględniłam jako podgatunku), oraz dramach medycznych (Koreańczycy chyba uwielbiają lejącą się krew, ale cenzurują noże w scenach „walki na noże”).

Tym razem trafia się też małe wydanie specjalne wyliczanki, bo jakiś czas temu udało mi się „zaliczyć” wszystkie dramy z filmiku Amerykanie oglądają k-dramy po raz pierwszy od BuzzFeed. A to oznacza, że wszystkie trzy tytuły pojawią się w tym tekście (po jednym w każdej grupie). A na zachętę i rozbudzenie wyobraźni filmik:

Rom-com, czyli komedia romantyczna

Komedia romantyczna to bardzo duży worek i chyba połowa dram, które widziałam. Więc tym razem lista nieco dłuższa, ale zacznę od dramy z filmiku.

1. Modern farmer, a tam na wokalu Lee Hong Ki, perkusja – Kwak Dong Yeon, bass – Lee Si Un, klawisze – Park Min Woo, w roli żeńskiej Honey Lee (Lee Ha Nui). I jest to bardziej komedia niż romantyczna, bo na pierwszy plan wysuwa się niedorzeczność całej sytuacji. Więc tak, naciągam nieco klasyfikację, ale tylko dlatego, że jest to drama niesamowita. Dodatkowo ma kilka wątków miłosnych, więc można zrozumieć mój upór w tej kwestii.
Fabułą porażą: zespól grający muzykę rockową ma życiowego pecha, więc lider postanawia zebrać się jeszcze raz do kupy i iść… sadzić kapustę na wielkim polu… Nie chłopcy, a już młodzi mężczyźni trafiają do rodzinnej wioski Lee Min Ki’ego, gdzie nadal mieszka jego młodzieńcza miłość Kang Yoon Hee i cała banda przerysowanych charakterologicznie farmerów. Drama wyróżnia się świetnymi aktorami – Lee Hong Ki i Lee Si Un są wyśmienici, ale konkurencję miażdży Park Young Soo (już sam jego wygląd miażdży). To jest przezabawne w każdym calu, i gdy się drama skończyła, to chciałam więcej. Myslę jednak, ze wiecej jak te 20 odcinków mogłoby dramie zaszkodzić.

2. Fool’s Love z niezwykle uroczym Choi Woo Sikiem oraz kapryśną Uee. Drama znana jest również pod tytułem Ho Goo’s Love, gdzie Ho Goo jest imieniem głównego bohatera i znaczy własnie fool/głupek. Przyznam się, że nie wyobrażam sobie innego aktora w tej roli, bo Choi Woo Sik był perfekcyjny. Kang Ho Goo jest asystentem rysownika webtoona (internetowa odmiana koreańskiej manhwy), i jego osobowość odzwierciedla imię w wielu przypadkach. Udowadnia bycie tytułowym głupkiem kiedy na jego drodze staje młodzieńcza miłość – Do Do Hee, srebrna medalistka w pływaniu. Odmianą od tradycyjnego rom-coma jest prowadzenie historii z perspektywy romantycznego i nieporadnego chłopca – cud, miód, malina. Do tego postacie drugoplanowe: siostra bliźniaczka Ho Goo – Ho Kyung grana przez Lee Soo Kyung oraz dziwny narcystyczny prawnik – w tej roli Im Seul Ong. No i jeszcze dziecko, ale to już byłby spoiler.
Drama ma 16 odcinków, bywa zaskakująca, jest jednocześnie zabawna i urocza. Mam wrażenie, że tvN robi ostatnio całkiem dobre tytuły i nieco mniej przewidywalne.

3. She was pretty, drama mająca dobre i złe strony, i szokujące trio: Hwang Jung Eum, Park Seo Joon oraz Choi Si Won. Skrót fabularny: młody Ji Sung Joon był grubaskiem, za to Kim Hye Jin była pięknością w podstawówce; czas wszystko zmienia – on jest przystojny, ona już nie taka ładna. I kiedy po latach mają się spotkać, Sung Joon nie poznaje Hye Jin, wiec ta podstawia pod siebie piękną koleżankę. Oczywiście los spłata figla, i sprawi, ze zaczną pracę w tej samej firmie. Niestety chemia między aktorami nie działa za bardzo, zresztą ich konfrontacje też nie są super romantyczne, ale sytuację ratuję Siwon swoja rolą Kim Shin Hyuka – nie dość że ma chemię z nasza heroiną, to i świetny bromance z Park Seo Joonem.
She was pretty to drama, którą ogląda się głownie dla Siwona, bo główna fabuła skrzypi (te paskudne scenariusze pisane z tygodnia na tydzień!) – nierówne 16 odcinków. Jak przez przypadek spodoba się sposób grania Hwang Jung Eum, to można się pokusić o Kill me, heal me (Ji Sung i jego siedem osobowości wymiata, plus znów mamy Park Seo Joona, w znacznie lepiej napisanej roli) oraz niedawny Lucky Romance (stylista w tej dramie był pijany).

4. Oh my Venus z piękną Shin Min Ah i przystojnym So Ji Subem. To taka trochę inna opowieść o brzyduli, która zakochuje się w swoim wybawcy. Shin Min Ah tym razem nie gra mitologicznego zwierza, a prawniczkę, którą nieco się roztyła – dopiero gdy długoletni partner ją zostawia, postanawia coś z tym zrobić. Trafia na trenera cudotwórcę i dość szybko odzyskuje te swoje urocze dołeczki. Fabuła skomplikowana nie jest, ale w pewien sposób jest odświeżająca i drama wypadła u mnie na duży plus, bo oglądałam ją po bardzo kiepskiej i bardzo podobnej tematycznie Birth of a Beauty (w obu tytułach tego drugiego grał Jung Gyu Woon i były to dwie różne role – brawa dla niego). Tradycyjne 16 odcinków.

High school drama – życie (miłosne) licealistów

To nie będzie zbiór najlepszych z najlepszych, bo mam wrażenie, że oglądałam raczej przeciętne HS dramy – ale czego się spodziewać po licealistach?

1. Sassy Go Go (znanej też jako Cheer up!) – tylko 12 odcinków i wydaje mi się, że to akurat jest całkiem przyjemne do oglądania. Dużo osób polecało na start, gdy przeglądałam blogi i fora, bo krótkie. To taki obrazek o zajęciach pozalekcyjnych dzieciaków, wymaganiach rodziców i społeczeństwa – problemy bardzo przyziemne. W jednej z ról głównych Jung Eun Ji, na co dzień śpiewająca w Apink. Z kolei po męskiej stronie młodych aktorów mamy takiego Ji Soo, który kreci dramę za dramą i ja mu bardzo kibicuję (pojawił się w Angry Mom, teraz wyskakuje w Doctors, a za chwilkę będę go oglądać w Scarlet Heart: Ryeo, i to wcale nie jest koniec).

I kilka już nie tak dobrych dram, zaczynając od BuzzFeeda.

2. Boys Over Flowers: w roli biednej pracowitej dziewczyny Ku Hye Sun, w roli aroganckiego lidera F4 Lee Min Ho, biały książę lub ten drugi – Kim Hyun Joong. Drama ma 24 odcinki (tasiemiec) powstała na podstawie japońskiej mangi i jest dziwna. To mógł być dobry serial, gdyby wyciąć z niego połowę materiału, gdzie bohaterowie patrzą się w przestrzeń i myślą o obiedzie. Ale wrzucam, bo to taki klasyk, kochany przez wszystkich. Fabuła w skrócie: Geum Jan Di trafia do bardzo elitarnej szkoły, gdzie włada gang pięknych i bogatych F4, z cudownie okropnym liderem Gu Jun Pyo. Ponieważ chłopcy znęcają się nad innymi, Jan Di postanawia się nie dać ich terrorowi i tak rodzi się związek w myśl zasady „od nienawiści niewielki krok do miłości”. Lee Min Ho  grał całkiem przyzwoicie rolę bogatego buca (w Heirs prawie ją powtórzył, ale jest jakiś progres w aktorstwie widoczny – progres którego nie widziałam w takim City hunterze). Jest trójkąt miłosny, jest zła matka, są inne panny (które wyskakują nagle), i są też rodzice „sprzedający” własną córkę – klasyk sam w sobie.

Bonus do dwójeczki. Na podobnym schemacie opiera się inny klasyk – Goong (inaczej Princess Hours). Zamiast bogatego aroganckiego chłopaka, mamy aroganckiego księcia – Goong to drama w której w Korei Południowej nadal mamy rodzinę królewską, która zmuszą młodego księcia do ożenku z prostą dziewczyna z miasta. Również 24 odcinki, więc momentami trzeba samozaparcia, ale jak klasyk, to klasyk. I to dzięki tej dramie znamy takie aktorki jak Yoon Eun Hye oraz Song Ji Hyo.

3. Dream High to bardzo specyficzna drama, która skupia masę aktorów i idoli z JYP Entertainment z samym J.Y Parkiem na czele. Jest licealny trójkąt miłosny, a tam: Suzy z Miss A jako Go Hye Mi, aktor Kim Soo Hyun jako Song Am Dong oraz Taecyon z 2PM jako Jin Guk. Do tego pojawiają się jeszcze: Wooyoung i Nickhun z 2PM, wokalistka IU oraz Eunjung z grupy T-ara (dwie ostatnie panie nigdy nie były podpisane z JYP).
Historia dzieje się w szkole artystycznej, gdzie marzeniem dzieciaków jest sława, i tak śledzimy sobie historię kilku utalentowanych licealistów i ich specyficznych nauczycieli. Jest muzycznie i k-popowo, jest rywalizacja i problemy dorastania. A nagrodę nauczyciela roku wygrywa J.Y Park swoją rolą Yang Jin Mana – nie sądziłam, że założyciel wielkiej wytwórni idoli może mieć w sobie tyle komedii. To nie jest super ambitna drama, to jest taka przyzwoita drama, ale dzięki niej polubiłam Taecyona i przekonałam się jakoś do Ki Soo Hyuna, a 16 odcinków to nie jest męcząca ilość.
Mała uwaga – istnieje też Dream High 2, która ma już inną obsadę i J.Y Parka, ale przerobiła sobie nieco rzeczywistość, w której zakończenie jedynki nie ma prawa bytu i popsuła mi cały efekt. Ma ten sam schemat i chyba gorsze wykonanie i chyba miała za zadanie być promocją dla kolejnej grupy ze stajni JYP – nie wyszło.

On czy Ona? dziwny gender-swap

Tutaj polecę tylko jeden tytuł, bo nie widzę sensu robienia zestawienia złych dram (albo średnich) – high school drama były wyjątkiem. Więc będzie to ostatni tytuł z filmiku.

logo3

Coffee Prince (a dokładniej The 1st shop of Coffee Prince) to bardzo zabawna drama z Yoon Eun Hye w roli Ko Eun Chan oraz Gong Yoo w roli Choi Han Kyula. Ko Eun Chan nie ma łatwo – nie dość, że musi zadbać sama o swoją rodzinę, to jeszcze przez swój chłopięcy bywa uznawana za bardzo młodego mężczyznę. Do podobnych wniosków dochodzi przystojny Choi Han Kyul (już w pierwszym odcinku dają nam scenę prysznicową!). Przyzwyczajona do takiego traktowania Eun Chan wykorzystuje szanse i wyłudza pracę w kawiarni, która zatrudnia tylko mężczyzn. Schody zaczynają się, gdy biedna dziewczyna zakochuje się w swoim nieziemskim szefie i nie może z tym nic zrobić.
Homoseksualizm w Korei jest takim „nie nie”, więc prócz cudownych pomyłek i zabawnych sytuacji, mamy warstwę nieco poważniejszą. Drama liczy 17 odcinków, i to dzięki niej zakochałam się w koreańskich serialach – to chyba najlepsza rekomendacja. Do tego Yoon Eun Hye jest w swojej roli niezwykle urocza, miała też świetną rolę w Lie to me, chociaż sama drama nie porywała aż tak bardzo, nie w całości.

Szybki pees – można obejrzeć You’re beautiful  dla uroczej roli Lee Hong Ki, szkoda tylko że lider FT Island tam nie śpiewa a tylko gra na bębnach.

Drama dla wytrwałych

Zupełnie na zakończenie Producers, z którym się nieco męczyłam, ale w jakiś sposób uznałam, że warto wspomnieć. Odcinków ma to zaledwie 12, jednak każdy trwa po około 1,5 godziny, a ostatni to chyba nawet 2. Taka nieco inna drama o pracy producentów w stacji telewizyjnej, głównie o ich niedoli i problemach dnia codziennego. Ciekawe są wstawki para-dokumentalne, gdzie bohaterowie wypowiadają się do kamery o tym, co się stało, bo niby stacja kręci film o pierwszych dniach w pracy. Jak ktoś chce zaliczyć wszystkie tytuły z Kim Soo Hyunem (tak jak ja przez przypadek), to będzie musiał to przetrwać. Producers miała lepsze i gorsze momenty, i nie wydaje mi się, by była to seria popularna. Są dobrzy aktorzy, pomysł też był boski, wykonanie nie zawsze (jak to w k-dramach). Za to na zawsze zapamiętam rolę Kim Jong Kooka, który był zupełnym zaskoczeniem – stworzył postać drugoplanową, na którą zawsze się czeka, bo ma to coś.

_________________________________________________

Wyszedł mi straszliwy tl;dr, dobrze, ze ciachnęłam tekst na pół. Zdaje sobie sprawę, że mój podział jest dość umowny i naciągany, do tego minęłam masę podgatunków, ale wszystkiego się nie da. Dopiero poznaję dramy historyczne – pierwsze spotkanie jest na blogu. I wybieram też głownie komedie, bo k-dramy uznaję za relaks po pracy i oderwanie się od problemów czy też odpoczynek po ciężkim dniu. Na razie nie planuję kolejnej części, może za jakiś czas, gdy uznam, że mam co polecać.

A teraz idźmy oglądać k-dramy!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s