art & craft · life in UK

Iwona maluje

Zawsze powtarzałam sobie, że jestem kreatywna i artystyczna, i nawet mam szczyptę talentu (jak się postaram). Więc kiedy ponad 3 lata temu sprowadziłam się do Anglii wymyśliłam sobie, że nauczę się malować farbami akrylowymi. Na płótnie w dodatku – bo czemu nie? I będę miała na ścianach moje własne obrazy i obrazki.

c409b-p1000122

Pierwsze spotkanie z akrylami było namiętne i intensywne – kupiłam wszystko co potrzeba, łącznie z fartuszkiem dla malarza. Stworzyłam kilka „dzieł”, większość rozdałam, a potem z braku miejsca z dobrym światłem – oświetlenie to podstawa, żeby nie kłamało kolorów – spakowałam farby i płótna do pudła. Spały tam ponad dwa lata, smutne i samotne.

 Jakiś czas temu zmieniłam miejsce zamieszkania: po ponad 3 latach mieszkania na pokoju, w końcu wynajęliśmy z Połówkiem mały domek tylko dla siebie. I nagle postanowiłam przeprosić się z zestawem artysty-malarza i odkopać rzeczy z pudła. Szukam jasnego miejsca w dom – ale wydaje mi się, że zwyczajnie zainwestuję w żarówkę dającą białe światło dzienne.

Dlaczego znów chcę malować?

Dobrzy ludzie z forum Literki postanowili mnie podręczyć swoimi malunkami w ołówku i akwarelach. I to dało mi takiego śmiesznego kopa: przecież ja też malowałam kiedyś! co się ze mną stało?! Więc pragnę znów uprawiać moją akrylową abstrakcję. I przeszukuję YT – tam tak dużo tutoriali i inspiracji malunkowych. I mówię sobie, że dam radę, tylko muszę ćwiczyć. Moje początki wcale nie były takie złe – pierwszy obrazek cały czas wisi na ścianie i nazywam go Wodospad lawy.

cropped-24daa-lawa.jpg

Obawiałam się jednego, że moje pudło z farbami będzie do wyrzucenia. Ale to chyba jakaś technologia z kosmosu, bo z tubek cały czas wypływa farba. Do tego mam 7 dużych płócien (3 x 18″x14″, 1 x 16.5″x11.7″, 3 x 14″x10″) i 3 mini płótna (5″x7″) dodatkowo kilka zaczętych dziwnych obrazków (może coś da się uratować) i blok do akryli, żeby potrenować dziwne techniki (które mogę też na tych popsutych rzeczach).

Nie tylko farba, nie tylko płótna.

W moim Mieście Fabryk i Magazynów otworzyli stacjonarny sklep TheWorks.co.uk – byłam już, kupiłam szkicownik. Bo ja dawno temu lubiłam ołówek i nawet kiedyś próbowałam skopiować piękny wampirzy obraz Borisa Valeji – moje „dzieło” nadal gdzieś leży w Polsce, tylko pani wyszła zbyt okrągła w biodrach. Zdjęcie tego cuda zaginęło w akcji, wiec się nie pochwalę. Mam za to oczyska:

Plan mam, by szkicować, rysować i tworzyć ogólnie. I narysować znów tego Wampira, bo strasznie strasznie lubię ten obraz.

To byłam ja – bardzo twórcza Iwona.

Reklamy

4 thoughts on “Iwona maluje

  1. Nooo, teraz będę szturchać i kopać, żebyś dalej wytrwała w postanowieniu :P Zwłaszcza, że po tych zdjęciach, co je widziałam, wiem, że masz potencjał. A czego nie umiesz jeszcze, to się można z filmików naumieć ;)

  2. Znamy to, znamy, od półtora roku próbuje wrócić do rysunku i rękodzieła (malowanie akrylami drewnianych zakładek było takie fajne…), z marnym rezultatem niestety.:( Ale powodzenia życzę, może jak Tobie się uda, to i mnie się udzieli.:)

    1. Koniecznie wróć! jak tak lubiłam te Twoje rysunki w akcji :)
      W moim nowym cudownym sklepie są różne drewniane pudełka, więc chyba zaszaleję i sobie jakąś skrzyneczkę na drobiazgi pomaluję – jak tylko przypomnę sobie jak to się robiło :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s