pisanie

NaNoWriMo 2016

Jest październik, zaczyna się jesień i zbliża się National Novel Writing Month. Powieściowy listopadzie 2016 – uwaga, nadchodzę!

nanowrimo_2016_webbanner_participant

Wpis o tym, jak bardzo jestem w tym roku przygotowana. I chyba jest spora szansa, ze moja powieść zostanie napisana.

NaNoWriMo 2016 to moje 3 podejście do pisania powieści. I wygląda zadziwiająco obiecująco. Mam tytuł, mam set-up, mam trzy i pół bohatera…, mam całkiem nieźle opracowany wstęp w mojej głowie, mam nawet szkielet fabuły z zakończeniem – to się przecież nie może nie udać.

Cały wolny czas wkładam w risercz i dopisywanie bohaterów, dodawanie im cech charakterystycznych i wrzucam te jednostki w odpowiednie miejsca fabularne – tylko świat okropnie mi się zaczyna rozrastać, więc zaczynają się schody z zapełnianiem przestrzenie istotami żywymi (w ten czy inny sposób). Ale jestem zadowolona, kilka postaci z innych starych nieskończonych projektów zapewne znajdzie sobie nowy dom.

I nie, nie nastawiam się, że skończę moją powieść w listopadzie. Nawet się nie nastawiam na te 50 tysięcy słów – bo ja w zasadzie mam może 25% pomysłu i rzeczy potrzebnych do napisania czegokolwiek. Nastawiam się na zdjęcie z siebie magicznej blokady pisarskiej, i na stworzenie sporego kawałka mojego najnowszego projektu (fabuła wymyśliła się sama podczas jarania się pomysłem w rozmowie z Agą, więc coś się dzieje).

Testuję też Scrivnera, bo tyle osób zachwala. Wygląda na to, że się polubimy. Wypełniając karty bohaterów nagle okazało się, że mają oni jakieś rodziny i ciekawe uzależnienia… Wenie, jak to dobrze, że do mnie wróciłeś! A wracając do programu – ciekawe opcje, natychmiastowe zapisywanie projektu, nic nie przepadnie jak mi prąd się urwie itp. Oczywiście nie odkryłam pewnie nawet połowy rzeczy, które można tam zrobić. Grzebanie sprawia mi radość, i jest w pewien sposób twórcze. I fakt, że wszystkie materiały mogę mieć od razu w jednym miejscu, podpisane tak, że nie zgubię nic a nic, jest po prostu cudowne.

Boję się tylko jednego: że nagle coś przekombinuję i uznam, że to nie jest dobry projekt, i zmienię wszystko przed listopadem. To nie byłoby nawet dziwne.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s