c-dramy

Dramaland: Zakochany Ślimak

Mój pierwszy tekst 2017 roku powstawał długo, ale jest w tym jakaś logika (moja własna). To taka mała opowieść o tym, jak Iwona postanowiła obejrzeć sobie chińską dramę, ale za bardzo bała się bariery językowej. Bo przecież mandaryński brzmi tak dziwnie.

Nie umiałam się skusić na żądną c-dramę (o innych dramach nie wspominając). Znalezienie tytułu, który by mnie jakoś przyciągnął trwało długo, a i gdy już go znalazłam, podchodziłam do niego bardzo małymi kroczkami. Aby zabrać się za When a Snail Falls in Love przekonałam się po obejrzeniu jednego z trailerów (i to kilkakrotnie dla pewności). Ciekawy opis fabuły przypieczętował moją decyzję i wcale nie żałuję!

snail

Drama to taki thriller detektywistyczny z romansem w tle i adaptacja ponoć całkiem niezłej powieści autorstwa Ding Mo (na szerokich wodach internetu można znaleźć fanowskie nieoficjalne tłumaczenia, bo nie sadzę by powieść wyszła oficjalnie poza Chinami i/lub Azją).

Do jednostki kryminalnej Linskiej policji trafiają dwie kadetki: Yao Meng oraz Xu Xu. Drama skupia się na tej drugiej, która wykazuje niezwykłe zdolności analizy psychologicznej i tworzy profile osobowe w tempie ekspresowym. Przez co jest niezastąpiona, ale jest jeden problem – Xu Xu nie jest w stanie zdać testu sprawnościowego. Olivia Wang idealnie wpasowała się w role, wystarczy przeczytać opis bohaterki z powieści:

The other woman is Xu Xu. In her resume, her achievements were excellent. She always came in 1st place in the university. But he doubted how she got into the police academy. She doesn’t even look to be five feet three. She is skinny and petite. She looks underaged even with a serious posture sitting in that chair. Her skin is very pale and average-looking. At a glance, she looks like a character in a vampire movie. She wore a business like long black jacket, long to her ankle that doesn’t fit with her baby appearance, thus making her look strange and ridiculous.

Po drugiej stronie pojawia się Ji Bai (w tej roli Wang Kai), którego określiłabym mianem super-policjanta, taka legenda policji w mieście Lin. Przystojny i cudowny Ji Bai mówi stanowcze nie dla Xu Xu i stawia jej twarde warunki: ma  3 miesiące na zdanie testu sprawnościowego, bo co to za policjant, co nie daje sobie rady nawet ze złodziejem torebek?

Xu Xu postanawia w wolnych chwilach ciężko trenować pod okiem Yao Meng. A kiedy nie trenuje i nie jest związana praca psychologa policyjnego (bo wydaje mi się, że tym miała być) rysuje zabawne historyjki. Jej tajemniczy notatnik pełen jest zwierząt, które odzwierciedlają spotkanych przez nią ludzi – ona jest tytułowym ślimakiem, a jej szef Ji Bai bardzo męskim lwem.

Drama jest pełna imion, których nie potrafię zapamiętać i zagadek kryminalnych, których rozwiązania nie przeszły mi nawet przez myśl. A gdzieś tam w tle mamy z wolna rozwijający się romans między Xu Xu i Ji Baiem.

Seans When a Snail Falls in Love nie był dla mnie łatwy, zupełnie nie przyzwyczajona do dźwięku mandaryńskiego momentami się rozpraszałam, przez co było mi trudno śledzić napisy do serialu. Fakt, że bohaterowie mówili dużo i szybko wcale nie pomagał i gdzieś w mojej głowie przyrównywałam to do oglądania czegokolwiek po koreańsku (po roku w pewnym stopniu jestem w stanie opuścić czasami napisy, bo tonacje i dźwięki są znajome i w mojej głowie dzieje się pewne „rozumienie”).

Drama też wydawała mi się bardziej poważna. Nie było tego dziwnego wzdychania głównej pary, bohaterka nie zachowywała się jak niezrównoważona nastolatka (panie z k-dram mają taką tendencję), pomijając jej rzeczowy zmysł obserwacji. Nacisk na kryminalną stronę historii też był inny, a fabuła i jej zawiłości były na wysokim poziomie. Podobało mi się, że obie historie miłosne działy się gdzieś obok a całość biegała w bardzo różnych kierunkach by tworzyć wspaniały labirynt zagadek i możliwości. I nie było różowo – wydaje mi się, że widz przyzwyczajony do zachodniego sposobu przedstawiania historii byłby w stanie lepiej się czuć z tą chińską dramą niż z większością koreańskich, które widziałam do tej pory.

Olivia Wnag całkiem nieźle sportretowała Xu Xu. Aktorstwo w dramie wydaje mi się dobre, ale nie mam żądnego porównania, więc na pewno zacznę sobie budować jakąś bazę obejrzanych chińskich produkcji. Problem polega na tym, że mało która c-drama ma mniej niż 30 odcinków. Pod tym względem When a Snail Falls in Love był wyjątkowy, bo zamknął się w 21 epizodach o półgodzinnej długości. I myślę, że to całkiem dobry tytuł na pierwszą dramę z Chin. Na zachętę rzucam jednym z trailerów od DramaFever.

Reklamy

2 thoughts on “Dramaland: Zakochany Ślimak

  1. Zwierzęta w roli stróżów prawa… to bardzo skojarzyło mi się ze Zwierzogrodem :D
    Koreański w tle brzmi jak muzyka, trudno więc jest przekonać się do chińskiego ;) Nie ukończyłam jeszcze żadnej z tych produkcji, choć jedną zaczęłam oglądać :D
    Czekam na kolejne recenzje obejrzanych dram – może zestawienie tych najlepszych, które obejrzeć trzeba?
    Pozdrawiam serdecznie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s