blog

Mam trzy latka :)

Nadszedł czas na coroczny urodzinowy wpis blogowy. Mój dziwny blog skończył właśnie 3 latka, nadal nie ma wielu czytelników, nadal mam bardzo emocjonalne zrywy do publikowania, ale dzielnie się trzyma swojego kawałka internetów. Droga Iwono Magdaleno, życzę Ci, żebyś więcej pisała, wszystkiego, i mądrze ale lekko, i żebyś nie bała się wylewać na bloga tej koreańskości, bo… Continue reading Mam trzy latka :)

Reklamy
blog · film · literatura · podsumowanie · serial

Kwartalnik wiosenny ’17 – popkultura

Koniec czerwca już tuż tuż, nadszedł czas podsumowań. Zaczynam od kwartalnika popkulturowego, bo widziałam dużo ciekawych i kilka nieciekawych pozycji. Tym razem jest różnorodnie, co mnie bardzo cieszy. Przy okazji też garść wieści pisarsko-blogowych. Na wstępie jednak warto mi podkreślić, że czerwiec okazał się martwym miesiącem (a przynajmniej połowicznie). Pierwszą połowę spędziłam na urlopie w… Continue reading Kwartalnik wiosenny ’17 – popkultura

blog · literatura

Camp – mała wielka porażka

Jeszcze w marcu chwaliłam się, jak to dzielnie będę pisała tegoroczny Camp NaNoWriMo April edition i klops. Ale to nie tak, że siedziałam i nic nie robiłam cały kwiecień, bo na koncie trochę "sukcesów" i dużo stukania w klawiaturę, mimo wszystko. Przy okazji blog się nieco wzbogacił o prozę własną. Szukając czasu między pracą, sapaniem… Continue reading Camp – mała wielka porażka

blog

2 urodziny bloga

Mam nadzieję, że za rok będę mogła napisać coś ciekawszego, kiedy Iwona Magdalena skończy 2 lata. A tymczasem życzę sobie sama więcej energii, i dużo pomysłów. by Iwona Magdalena (gdzieś w okolicach początku lipca 2015) Moje przewidywania były strasznie nietrafne - gdzieś w międzyczasie zabrakło sił przez pracę (cztery dni w tygodniu z dojazdami zabiera… Continue reading 2 urodziny bloga

blog · podsumowanie

Maj ’16: miesiące mi się zgubiły.

Miałam nie robić podsumowania, bo gubię się od stycznia i nie wypada mi o tym przypominać (głownie sobie). Jednocześnie oglądałam rzeczy, i w zasadzie mam zbiór myśli, który nie nadaje się na żaden sensowny wpis, więc mogę napisać jakiś mniej lub bardziej sensowny esej. Też dla wprawy - bo mój język polski zaczyna być ubogi… Continue reading Maj ’16: miesiące mi się zgubiły.