Proza

Ja, Iwona Magdalena, bywam wiecznie niespełnioną pisarką. Zazwyczaj dłubię sobie coś do szuflady – czasami zdarza się, że z nieznanych sobie powodów, jestem w jakiś sposób dumna z tekstu, który wyszedł spod mojej klawiatury. I to jest właśnie to małe miejsce, gdzie mogę się tymi nieidealnymi dziełami pochwalić. Bo czemu nie?

Inspirują mnie różne rzeczy, efektem tego jest cykl Miasto Fabryk i Magazynów, gdzie w dziwny sposób trafia otaczająca mnie angielska rzeczywistość. Cykl niestety rozwija się bardzo wolno, i chociaż mają tworzyć go bardziej obrazki literackie, to napisanie kawałka, który ma to COŚ bywa niezwykle trudne.

Miasto Fabryk i Magazynów: Czarownice, Koci król

Innym razem stawiam sobie, i czasami nie tylko sobie, małe wyzwania. Zazwyczaj jest to słowo-temat, który próbuję przekuć na mini-opowieść. Te lepsze efekty wyróżniłam publikacją na blogu właśnie.

Dżinn z imbryczka

Pani Oceanu (tekst-instant, forum Literka)

Dziwka portowa (wkrótce)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s