ebooki i czytniki, książki, podsumowanie

Wielkie podsumowanie czytelnicze

Nastał ten czas, kiedy na blogach pojawiają się wszelkiego rodzaju podsumowania. Mnie też dopadła ta przypadłość i postanowiłam wylać z siebie potok słów i opowiedzieć nieco, jak wyglądał mój czytelniczy rok. A był nawet dość aktywny, co mnie niezwykle cieszy. Ale i tak mam kilka grzechów do wyznania, więc czemu nie podzielić się tym tutaj?… Czytaj dalej Wielkie podsumowanie czytelnicze

Reklamy
ja tu piszę, podsumowanie

Nie-napisałam NaNoWriMo 2018

Moje krótkie sprawozdanie z pisania NaNoWriMo miało się pojawić tuż zaraz po połowie miesiąca, ale nie wyszło. Dlatego będzie jedno wielkie... no prawie wielkie sprawozdanie końcowe. Pomijam już fakt, że napisanie tego podsumowania zajęło mi znacznie więcej czasu (bo nie umiałam się do niego zebrać) i mój blogowy plan ucierpiał na tym o cały tydzień.… Czytaj dalej Nie-napisałam NaNoWriMo 2018

filmy i seriale, inne

Sentymentalne obsesje azjatyckie: Korea — dramy i k-pop

To nie będzie aż tak bardzo sentymentalny wpis, bo moja obsesja nie zdążyła się zestarzeć i stworzyć wokół siebie pewnej nostalgicznej otoczki. Z drugiej strony, moja maniakalna potrzeba pochłaniania kolejnych tytułów mocno w tym roku przygasła i mam wrażenie, że niedługo będę mogła o niej mówić w czasie przeszłym. Bo tak, mam pewien mały i… Czytaj dalej Sentymentalne obsesje azjatyckie: Korea — dramy i k-pop

filmy i seriale, inne

Sentymentalne obsesje azjatyckie: Bollywood — roztańczone Indie

Z pisaniem cykli mam taki problem, że jak w pierwszej części stworzę jakiś kolosalny wstęp do tekstu, to w kolejnej brakuje mi słów by zacząć ciekawie i z przytupem. No więc zaczynam opowieścią o tym niemiłym fakcie. Jednocześnie ta część moich azjatyckich wspomnień będzie na pewno krótsza, bo i mieści się w mniejszych ramach czasowych.… Czytaj dalej Sentymentalne obsesje azjatyckie: Bollywood — roztańczone Indie

inne, ja tu piszę

Jak kolejny raz postanowiłam pisać powieść: NaNoWriMo 2018

Nie tak dawno, przyznałam się do pewnego focha na pisanie, i jego zupełnej bezpodstawności. W efekcie, moje zdolności pisarskie zwyczajnie zaczęły więdnąć i rdzewieć — ciężko mi się zebrać do pisania prozy, a szczególnie takiej z sensem i ciekawym pomysłem. A nie jest to coś, co chciałabym utrzymać. Dlatego we wrześniu postanowiłam, że do końca roku… Czytaj dalej Jak kolejny raz postanowiłam pisać powieść: NaNoWriMo 2018