inne, życie na emigracji

#lepszaJA

Dzisiejszy tekst będzie nieco inny. Dziś poopowiadam o cudownych efektach wspaniałego jedzenia i odkrywaniu pyszności na nowo. Brzmi fantastycznie? Cóż, wcale tak nie jest, chociaż dobre jedzenie, to jak dobry orgazm. Kocham jeść. A im więcej bekonu, tym lepiej. Tak, jestem mięsożerna i się tego nie wstydzę. I hej, jeśli jesteś wegetarianinem lube weganinem, to… Czytaj dalej #lepszaJA

Reklamy
życie na emigracji

5 lat na emigracji

Ten tekst miałam napisać nieco wcześniej, ale nie wyszło. "Śnieżyca" w Mieście Fabryk i Magazynów mi nie pozwoliła... A tak na poważnie, to pisałam inne rzeczy i mam lekki poślizg, bo 5 lat na emigracji stuknęło mi 28 lutego. Mieszkam sobie w Anglii już 5 lat, i zaczynam się przyzwyczajać do jej absurdalności. A ta… Czytaj dalej 5 lat na emigracji