dramy azjatyckie, podsumowanie

Dramaland: zapomniane podsumowanie roku

Miałam tego nie robić, miałam nie pisać podsumowania roku z dramami, bo był to rok dziwny. Ale potem pomyślałam sobie, że właśnie ta dziwność tego roku w dramowaniu, sprawia, że jest on nieco inny, więc może ciekawszy? Na początku roku, razem z grupa szalonych dramowych fan(atycz)ek, podjęłam się wyzwania na rok 2018. Wyzwania w zasadzie… Czytaj dalej Dramaland: zapomniane podsumowanie roku

Reklamy
ebooki i czytniki, książki, podsumowanie

Wielkie podsumowanie czytelnicze

Nastał ten czas, kiedy na blogach pojawiają się wszelkiego rodzaju podsumowania. Mnie też dopadła ta przypadłość i postanowiłam wylać z siebie potok słów i opowiedzieć nieco, jak wyglądał mój czytelniczy rok. A był nawet dość aktywny, co mnie niezwykle cieszy. Ale i tak mam kilka grzechów do wyznania, więc czemu nie podzielić się tym tutaj?… Czytaj dalej Wielkie podsumowanie czytelnicze

ja tu piszę, podsumowanie

Nie-napisałam NaNoWriMo 2018

Moje krótkie sprawozdanie z pisania NaNoWriMo miało się pojawić tuż zaraz po połowie miesiąca, ale nie wyszło. Dlatego będzie jedno wielkie... no prawie wielkie sprawozdanie końcowe. Pomijam już fakt, że napisanie tego podsumowania zajęło mi znacznie więcej czasu (bo nie umiałam się do niego zebrać) i mój blogowy plan ucierpiał na tym o cały tydzień.… Czytaj dalej Nie-napisałam NaNoWriMo 2018

ebooki i czytniki, książki

Nie umiem w wyzwania? — spowiedź #4

Sierpień z wolna zbliża się ku końcowi, a mi się zdaje, że ja bardzo wolno czytam kolejny tytuł na mojej liście. Zdecydowanie wolniej niż bym chciała. I nagle ni to refleksja, ni to jakieś podsumowanie mojego wyzwania książkowego na GoodReads — tak narodził się ten wpis, kolejny do kolekcji spowiedzi czytelnika. Taka sobie mała pogadanka o… Czytaj dalej Nie umiem w wyzwania? — spowiedź #4

dramy azjatyckie

Dramaland – wiosna ’18

W UK wiosna jakoś nie potrafiła się rozbudzić. Za oknem było głownie szaro, kwiecień do tego deszczowy - niby pogoda w sam raz na oglądanie z kocykiem, ale ja byłam głównie senna. Nawet zaczęłam ten kwiecień z energią na oglądanie, ale w maju już się wszystko posypało. Próbowałam odhaczać moje wyzwania i to chyba na… Czytaj dalej Dramaland – wiosna ’18