serial

Anne with an „E”

Z serialami Netflixu mam ten problem, że ufam im i jednocześnie czuję przed nimi obawę — szczególnie gdy próbują opowiedzieć nam pewne historie na nowo. Ania z Zielonego Wzgórza kojarzyła mi się wyłącznie z niesamowitą Megan Follows i nie potrafiłam sobie wyobrazić w tej roli kogoś innego. Jak bardzo się myliłam. Jestem zwyczajnie zachwycona! Nie spodziewałam się… Continue reading Anne with an „E”

k-dramy

Dramaland: Night Scholar

Jedna z najbardziej wymęczonych dram, jakie przyszło mi oglądać. Zdecydowanie zasługuje na kilka zdań opisu. Katowałam się nią przez miesiące, spędzając na jednym odcinku po kilka dni. Robiłam przerwy na inne tytułu, żeby nabrać sił i dystansu. Mowa tutaj o Scholar Who Walks the Night z 2015 roku, dramie na podstawie webtoona o tym samym tytule.… Continue reading Dramaland: Night Scholar

blog · literatura

Camp – mała wielka porażka

Jeszcze w marcu chwaliłam się, jak to dzielnie będę pisała tegoroczny Camp NaNoWriMo April edition i klops. Ale to nie tak, że siedziałam i nic nie robiłam cały kwiecień, bo na koncie trochę "sukcesów" i dużo stukania w klawiaturę, mimo wszystko. Przy okazji blog się nieco wzbogacił o prozę własną. Szukając czasu między pracą, sapaniem… Continue reading Camp – mała wielka porażka

komentarz · koreański

Kpop, czy nie kpop?

Przestałam być typem blogera, który pisze o ciekawych sprawach i ma jakieś opinie. No chyba, że znów rynek ebooków w UK nie pozwala mi spokojnie egzystować. Ale czasami przechodzę obok zaskakujących wiadomości i tematów, które aż się proszą o jakiś komentarz. Więc taka oto próba ogarnięcia kpopów i posiadania jakiegoś zdania. Kilka dni temu w… Continue reading Kpop, czy nie kpop?

film

SOFa #4: Wołyń

W wielkanocny weekend obejrzałam Wołyń w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego i chyba nadal go przetrawiam. Na SOFę trafił pierwszy poważny film i może być tutaj nieco krwawo. To takie małe ostrzeżenie, bo spoilery też będą. Mam wrażenie, że Polacy są dobrzy w robieniu konkretnego rodzaju filmów - takich historyczno-wojenno-cierpiętniczych. I wcale nie uważam tego, za coś… Continue reading SOFa #4: Wołyń